30 października 2013
Klamkomanetka szosowa Shimano się zacięła - jak ją naprawić i co robić?
Chyba każdy, kto korzystał z klamkomanetek szosowych Shimano przez dłuższy czas, prędzej czy później spotkał się z sytuacją, w której mechanizm jednej z nich po prostu odmawia posłuszeństwa i zacina się. Ponieważ nie jest to sytuacja przyjemna, a ewentualne koszty w razie uszkodzenia manetki są spore, oto kilka rozwiązań, które ze swojego doświadczenia mogę polecić.
12 października 2013
Cytat dnia: Enrique Peñalosa
"Jednym buspasem może przejechać tyle samo osób, co sześcioma zwykłymi pasami ruchu"
![]() |
| Źródło: aronparker.com |
Zapraszam Was do lektury arcyciekawego streszczenia wywiadu z Enrique Peñalosą, burmistrzem Bogoty w latach 1998-2001. Warto dodać, że człowiek ten nie tylko dużo mówił, ale też wiele zrobił dla stolicy Kolumbii w ciągu zaledwie trzech lat urzędowania, do dziś jest też uznanym autorytetem i aktywistą na rzecz gruntownych zmian w budowie, organizacji i postrzeganiu miast.
Ciekawe, czy i kiedy znajdą się w Polsce ludzie równie odważni i jednocześnie pełni charyzmy, by przeforsować ten sposób myślenia...
10 października 2013
O słynnym "Buraku" i wyprzedzaniu rowerzystów
Chyba każdy widział już słynny film o "Buraku" wyprzedzajacym rowerzystę jak wariat:
Sprawa jest już dobrze znana, ale wydaje mi się, że wielu komentatorów pominęło bardzo ważny aspekt, czyli zachowanie rowerzysty. A szkoda, bo z pożytkiem dla wszystkich rowerzystów byłoby porozmawiać także o tym.
Sprawa jest już dobrze znana, ale wydaje mi się, że wielu komentatorów pominęło bardzo ważny aspekt, czyli zachowanie rowerzysty. A szkoda, bo z pożytkiem dla wszystkich rowerzystów byłoby porozmawiać także o tym.
30 września 2013
Rękawiczki rowerowe Northwave Power - recenzja
Poszukiwanie rękawiczek na sezon przejściowy (jesień/wiosna) nie jest proste. Pogoda w tym okresie bywa bardzo zmienna, temperatury nieprzewidywalne, a od czasu do czasu zdarzy się deszcz. Najchętniej nosilibyśmy w tym czasie odzież wiatro- i wodoodporną (lub przynajmniej chroniącą przed wychłodzeniem w razie deszczu), ale oddychającą jak Spandex, do tego najchętniej nie za ciepłą, ale mimo wszystko chroniącą przed wiatrem. Krótko mówiąc: mission impossible :P
17 września 2013
Rowerowe zdjęcie dnia (a może i miesiąca)
Czasami nawet 216 mm skoku zawieszenia nie wystarcza - szczególnie, jeżeli nie trafisz w optymalne miejsce do lądowania...
Dla porównania, przed ugięciem rower ten wygląda tak:
To musiało boleć :)
----
Najmocniej przepraszam Was za brak aktualizacji w ostatnim czasie. Sprawy zawodowe zajmują mi ostatnio koszmarnie dużo czasu, a nie chciałbym pisać notek, które niewiele wnoszą, stąd na blogu chwilowo nie dzieje się zbyt wiele. Zapraszam Was jednak na nasz profil na Facebooku, gdzie działamy na bieżąco :) Przybywajcie!
![]() |
| Auć! / znalezione na vitalmtb.com |
Dla porównania, przed ugięciem rower ten wygląda tak:
![]() |
| De Vinci Wilson Carbon przed ugięciem :) / źródło: devinci.com |
To musiało boleć :)
----
Najmocniej przepraszam Was za brak aktualizacji w ostatnim czasie. Sprawy zawodowe zajmują mi ostatnio koszmarnie dużo czasu, a nie chciałbym pisać notek, które niewiele wnoszą, stąd na blogu chwilowo nie dzieje się zbyt wiele. Zapraszam Was jednak na nasz profil na Facebooku, gdzie działamy na bieżąco :) Przybywajcie!
23 sierpnia 2013
Dlaczego jadę środkiem pasa (i dlaczego mam do tego pełne prawo)
Do napisania tej notki zainspirował mnie kierowca, z którym kilka dni temu odbyłem niezbyt przyjemną rozmowę na temat kultury jazdy. Nie chcę wdawać się w szczegóły, w każdym razie pan wielce oburzył się faktem, że jechałem środkiem pasa, kiedy z naprzeciwka jechał sznur samochodów, po czym usiłował podzielić się ze mną kilkoma idiotycznymi poradami na temat ruchu drogowego.
Drogi Kierowco! Wątpię, czy przeczytasz tę notkę, jednak profilaktycznie zamieszczam kilka informacji na temat mojego zachowania na drodze.
![]() |
| Dlaczego zdarza się nam jeździć na rowerze środkiem pasa? |
Zacznijmy od pięciu liczb:
1. Typowy pas jezdni na ulicy w Polsce ma szerokość 350 cm (źródło: rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskej)
12 sierpnia 2013
Słodko i gorzko: o rowerzystach i pieszych w mieście
Ta notka miała być słodka, bo dopadły mnie ostatnio bardzo przyjemne przemyślenia. Aż tu nagle trafiłem za sprawą kolegi na artykuł w internetowym wydaniu Dziennika Łódzkiego.
Główna teza artykułu, przedstawiona już w tytule: istnieje konflikt między pieszymi i rowerzystami, więc trzeba wybrać, dla kogo ma być budowane miasto. W treści - tradydyjnie - znalazła się tyrada o tym, że źli rowerzyści jeżdżą jak im się podoba i stwarzają zagrożenie. Piesi z kolei są poszkodowani i czują, że przegrywają z rowerzystami, choć zdaniem miejskich urzędników wciąż są na wygranej pozycji.
Krew się we mnie gotuje od czytania takich artykułów. Czy naprawdę wszyscy muszą wszędzie na siłę wietrzyć spisek, konflikt i wojnę? Czy po męczącym dniu naprawdę musimy jeszcze czytać wyssane z palca (dez)informacje o tym, że ludzie siebie nienawidzą? Czy ludzie naprawdę muszą być aż tak ograniczeni, by korzyść jednego człowieka postrzegać automatycznie jako porażkę drugiego?!
Główna teza artykułu, przedstawiona już w tytule: istnieje konflikt między pieszymi i rowerzystami, więc trzeba wybrać, dla kogo ma być budowane miasto. W treści - tradydyjnie - znalazła się tyrada o tym, że źli rowerzyści jeżdżą jak im się podoba i stwarzają zagrożenie. Piesi z kolei są poszkodowani i czują, że przegrywają z rowerzystami, choć zdaniem miejskich urzędników wciąż są na wygranej pozycji.
Krew się we mnie gotuje od czytania takich artykułów. Czy naprawdę wszyscy muszą wszędzie na siłę wietrzyć spisek, konflikt i wojnę? Czy po męczącym dniu naprawdę musimy jeszcze czytać wyssane z palca (dez)informacje o tym, że ludzie siebie nienawidzą? Czy ludzie naprawdę muszą być aż tak ograniczeni, by korzyść jednego człowieka postrzegać automatycznie jako porażkę drugiego?!
Kategorie:
bezpieczeństwo,
chodniki,
drogi rowerowe,
konflikt,
piesi,
rowery miejskie
Subskrybuj:
Posty (Atom)






