Jako uczestnik ruchu widziałem już niejedno, dlatego staram się zrozumieć wiele. Ale numer, który wyciął dziś na moich oczach facet w srebrnym hyundaiu, sprawił, że miałem ochotę wyrwać mu kluczyki ze stacyjki i wrzucić do przepływającej opodal Warty.
Chyba każdy czytał lub słyszał, że ostatnie dni upłynęły w Wielkopolsce pod znakiem
marznącego deszczu, osadzającego się na wszystkim w postaci
oblodzenia oraz gołoledzi. Swoją drogą, to całkiem ciekawe uczucie, kiedy
słyszysz padające igiełki lodu...
 |
| Taki klimat, taka sytuacja ;) |
W tych pięknych okolicznościach przyrody zbliżałem się na rowerze do
przejścia dla pieszych. Z wyprzedzeniem dobrych 30 metrów spojrzałem za siebie, wyraźnie zasygnalizowałem kierowcy za mną, że będę hamował, w końcu
zatrzymałem się.