Rok wyborczy ma to do siebie, że nawet politykom zdarza się przemówić ludzkim głosem. A może to głos rozsądku, bo innego wyjścia dla naszych miast po prostu nie ma?
Nie mnie to rozstrzygać. W każdym razie władze Szczecina przedstawiły właśnie śmiały plan wprowadzenia udogodnień dla ruchu rowerowego. Uwzględnia on zwężenie kilku kluczowych ulic w ścisłym centrum miasta, wydzielenie pasów dla rowerów, a także uporządkowanie miejsc parkingowych dla samochodów i jednoczesne... zwiększenie(!) ich liczby.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drogi rowerowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drogi rowerowe. Pokaż wszystkie posty
9 kwietnia 2014
12 sierpnia 2013
Słodko i gorzko: o rowerzystach i pieszych w mieście
Ta notka miała być słodka, bo dopadły mnie ostatnio bardzo przyjemne przemyślenia. Aż tu nagle trafiłem za sprawą kolegi na artykuł w internetowym wydaniu Dziennika Łódzkiego.
Główna teza artykułu, przedstawiona już w tytule: istnieje konflikt między pieszymi i rowerzystami, więc trzeba wybrać, dla kogo ma być budowane miasto. W treści - tradydyjnie - znalazła się tyrada o tym, że źli rowerzyści jeżdżą jak im się podoba i stwarzają zagrożenie. Piesi z kolei są poszkodowani i czują, że przegrywają z rowerzystami, choć zdaniem miejskich urzędników wciąż są na wygranej pozycji.
Krew się we mnie gotuje od czytania takich artykułów. Czy naprawdę wszyscy muszą wszędzie na siłę wietrzyć spisek, konflikt i wojnę? Czy po męczącym dniu naprawdę musimy jeszcze czytać wyssane z palca (dez)informacje o tym, że ludzie siebie nienawidzą? Czy ludzie naprawdę muszą być aż tak ograniczeni, by korzyść jednego człowieka postrzegać automatycznie jako porażkę drugiego?!
Główna teza artykułu, przedstawiona już w tytule: istnieje konflikt między pieszymi i rowerzystami, więc trzeba wybrać, dla kogo ma być budowane miasto. W treści - tradydyjnie - znalazła się tyrada o tym, że źli rowerzyści jeżdżą jak im się podoba i stwarzają zagrożenie. Piesi z kolei są poszkodowani i czują, że przegrywają z rowerzystami, choć zdaniem miejskich urzędników wciąż są na wygranej pozycji.
Krew się we mnie gotuje od czytania takich artykułów. Czy naprawdę wszyscy muszą wszędzie na siłę wietrzyć spisek, konflikt i wojnę? Czy po męczącym dniu naprawdę musimy jeszcze czytać wyssane z palca (dez)informacje o tym, że ludzie siebie nienawidzą? Czy ludzie naprawdę muszą być aż tak ograniczeni, by korzyść jednego człowieka postrzegać automatycznie jako porażkę drugiego?!
Kategorie:
bezpieczeństwo,
chodniki,
drogi rowerowe,
konflikt,
piesi,
rowery miejskie
25 lutego 2013
Więcej dróg=większe korki - kogoś to jeszcze dziwi?
Trafiłem dzisiaj na arcyciekawy artykuł, który w niezwykle przystępny sposób pokazuje, jak chore jest wciąż myślenie polskich urzędników o transporcie. Mam na myśli wywiad z dr. Michałem Beimem, jednym z czołowych polskich specjalistów zajmujących się planowaniem przestrzennym oraz transportem w miastach.
Przedmiotem wywiadu jest rozwój infrastruktury transportowej we Wrocławiu w ciągu ostatnich kilku lat. Zaczyna się on od podstawowego pytania:
Dlaczego wciąż jesteśmy najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce, chociaż mamy obwodnicę autostradową i coraz więcej inwestujemy w drogi?
19 lutego 2013
Z życia rowerzysty miejskiego: rowerem po Poznaniu... i po Utrechcie
Kilka dni temu pojawił się w Sieci fantastyczny film prezentujący śmieszkę* rowerową, która mogłaby śmiało pretendować do miana najbardziej najeżonej absurdami w Polsce: trasę wzdłuż ul. Przybyszewskiego w Poznaniu. Przejazd otwartej w 2012 r. (data ostatecznego oddania do użytku ostatniego odcinka) drogi o długości 1,1 km z zachowaniem wszystkich przepisów ruchu drogowego, za to przy braku jakichkolwiek korków, zajął autorowi niemal 11 minut!
Rowerem po mieście w Polsce: absurd goni absurd
14 lutego 2013
Co zrobić z zamkniętą linią kolejową?
Nie jest sztuką zamknąć linię kolejową i pozostawić ją, by niszczała. Prawdziwą sztuką jest zrobić to tak, aby wysiłek budowniczych nie poszedł na marne, a stworzone ogromnym wysiłkiem mosty i tunele mogły wciąż służyć ludziom.
Przykładem twórczego zastosowania wyłączonej z użycia infrastruktury jest powstająca obecnie trasa rowerowa Ciclovia Alpe Adria Radweg łącząca Austrię i Włochy. Gdy zostanie ona ukończona, prowadzić będzie z Salzburga do miejscowości Grado nad brzegiem Morza Adriatyckiego.
Przykładem twórczego zastosowania wyłączonej z użycia infrastruktury jest powstająca obecnie trasa rowerowa Ciclovia Alpe Adria Radweg łącząca Austrię i Włochy. Gdy zostanie ona ukończona, prowadzić będzie z Salzburga do miejscowości Grado nad brzegiem Morza Adriatyckiego.
7 lutego 2013
Dobra wiadomość dla rowerzystów ze Szczecina
Choć dzieje się to wolniej niż byśmy sobie tego życzyli, urzędnicy chyba zaczynają wreszcie dostrzegać rosnącą liczbę rowerzystów w miastach i szanować ich prawa. Na temat wspierania ruchu rowerowego napisano już bardzo wiele, dlatego nie chciałbym się rozwodzić nad ogółem sprawy, natomiast cieszy mnie szczególnie fakt powoływania przez samorządy tzw. oficerów rowerowych, czyli oficjalnych przedstawicieli środowiska rowerowego w urzędach gminy.
Jednym z miast, w których oficer rowerowy został powołany już dość dawno (ponad rok temu), jest Szczecin. Kilka dni temu piastujący to stanowisko Tomasz Loga doczekał się strony internetowej. Znajdziecie ją pod adresem www.szczecin.pl/rowery.
Jednym z miast, w których oficer rowerowy został powołany już dość dawno (ponad rok temu), jest Szczecin. Kilka dni temu piastujący to stanowisko Tomasz Loga doczekał się strony internetowej. Znajdziecie ją pod adresem www.szczecin.pl/rowery.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





